Dzieje się. Zapowiedź.

sobota, 7 marca 2015
data:post.title
Obiecałam sobie , że postaram się zamieszczać jeden post w tygodniu. Miała mi w tym pomóc środa z książką i robótką, wspólnie z koleżankami , jednak ja nie mogę wybrać sobie normalnej książki, takiej z 300 stronami, tylko muszę czytać takie co mają ponad 1000. Obecnie jestem gdzieś około 900 strony , więc koniec niedaleko. Postanowiłam więc dać znak życia i uchylić rąbka tajemnicy nad czym obecnie pracuję:) Projekt tajemniczy, więc nie za wiele można pokazać. Ale motki można już zaprezentować , więc oto one:)



 Jak już widać , przerabiałam cudne moteczki Jilly w ulubionym ostatnio przeze mnie zestawieniu kolorystycznym. Z rozbawieniem stwierdziłam ostatnio , że większość włóczek , które zakupiłam jest w różnych odcieniach szarości i różu. Bardzo mi się podoba ten mix, więc pewnie nie ostatni raz się "zaróżowię" i "poszarzeję".


 Uczciwie zrobiona i wyprana próbka:)


Projekt już zakończony, pozostaje tylko namoczyć i obfocić. A tak włóczka prezentuje się w gotowym udziergu, uprzedzam , że stan przed blokowaniem, więc oczka trochę powykrzywiane, nobody is perfect:)





Udzierg dał się trochę we znaki, wciąż coś poprawiałam, prułam , czasami po kilka razy, ale jak się chce mieć ideał , to nie ma bata, trzeba cierpieć:) Publikacja lada dzień, mam nadzieję , że zdążę ze zdjęciami , więc będę kończyć i lecę moczyć sweter:) Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Wiola.

27 komentarzy

  1. Cudowne kolory, więc wcale się nie dziwię, że pomału się do nich Wiolu przekonujesz. To coś już wygląda świetnie. Czekam zatem na cudną sesję:-) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolory przepiękne, ja też bardzo lubię to połączenie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie każ długo czekać na sesję zdjęciową Twojego projektu. Już mi się podoba, bo kolorki cudne, lubię takie. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie.Kolorki też inspirujące.Ciekawi mnie co to za cudo zrobiłaś?Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna wloczka, ja tez teraz w takich kolorkach siedze:)))) Jestem bardzo ciekawa tego sweterka...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś tak tajemniczo się zrobiło....:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie myślałam, że jak Cię nie ma to pracujesz nad czymś co powali Nas na kolana :) Włóczka cudna to całość musi być imponująca. Kolorystyka śliczna...
    Nie trzymaj Nas długo w napięciu i pokazuj co tam zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się Twoje paseczki, niech to szybko schnie! *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna włóczka. Podobają mi się te odcienie szarości. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się zapowiada, nie mogę się doczekać prezentacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo apetycznie to wygląda!!!

    Ja swój jilly-sweterek dla niej [she] właśnie blokuję. Faktycznie jest uwielbienia godna!!! A jakże wydajna: z 2 motków wyszedł sweterek nieco poniżej pasa i z normalnej długości rękawami [czego się nie spodziewałam!].

    OdpowiedzUsuń
  12. O ile sama nie przepadam za różem to jego połączenie z szarością robi na mnie wrażenie - a tutaj jeszcze tak cudowna włóczka - to musi być rewelacyjny udzierg! I nie dręcz nas długo tylko pokazuj to tajemnicze dzieło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda cudnie! Uwielbiam i szary i różowy, to moje ulubione kolory a ich połączenie jest cudne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przyjemna kolorystyka, nigdy o takim zestawieniu nie myślałam, być może z tego powodu, że na czapki i chusty potrzebowałam jak do tej pory, jeden kolor. Szykuję się na sweterki i ten zestaw kolorystyczny, zapisuję sobie do inspiracji. Zapowiedź już cieszy oczy i zapewne gotowy produkt jest piękny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba dziergałyśmy to samo, ale w zupełnie innej kolorystyce. Twój sweterek będzie pięękny! Cudne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mnie zaintrygowało to połączenie kolorystyczne! Czekam niecierpliwie na efekt końcowy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiolu, zestawik cudny. Z niecierpliwością będę obserwować ciąg dalszy.Pozdrawiam drutkowo

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha, Wiolu ja nic tylko dziergam ostatnio szare na przemian z różowym:-) Było szare, potem szaroróżowe a teraz róż:-) Oj czekam, czekam co tam wyczarujesz!

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietne kolory! Ciekawa jestem co tym razem wydziergalas :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Czekam z niecierpliwością na wielki finał udziergu:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Dagmara

    wloczkowefikumiku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooooo widzę, że znowu w jednym czasie dziergałyśmy to samo i od razu mi raźniej, że nie tylko ja walczyłam o ideał ;) Fajne zestawienie kolorowe ten szary pikny sam w sobie, a róż dodaje mu smaczku. I to że paseczki tak mocno nie kontrastują też ma swój urok - bardzom ciekawa całości :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. oooo jakie kolorki :) już mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne kolory :-) Bardzo jestem ciekawa, co to jest... jak najszybciej zrób zdjęcia, bo ciekawość mnie zżera... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapowiada się wspaniale. Róż i szarość to bardzo udane połączenie kolorystyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiolu, co za deseń...! Sił...!

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie połączenie kolorów ☺
    pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń