Cape Town

poniedziałek, 20 stycznia 2020
data:post.title
Pamiętacie Jaipur Hat? (klik) Otóż wzór z tej niezwykłej czapki zagościł na najnowszym sweterku Doroty (klik) Zupełnie spontanicznie ufarbowałam sobie nitkę pod ten projekt. Włóczka mogła być kolorowa, gdyż z doświadczenia wiem, że mocno kolorowe i pstrokate włóczki pięknie prezentują się  we wzorach, gdzie mamy oczka wyciągane, dodatkowo jest tu morze dżerseju, więc hulaj duszo!





Konstrukcyjnie to sweterek z okrągłym karczkiem, moja wersja jest o prostej linii, bez taliowania, ani bez rozszerzania. Taki chciałam. Zdjęcia wyjątkowo w domu, plenerowe będą dopiero jak pogoda pozwoli. Za oknem mgła i w ogóle ostatnio jakaś angielska pogoda, dlatego zdjęcia mroczno ciemne,  mam nadzieję, że coś tam zobaczycie:)


Karczek jest bardzo ozdobny. Dodałam jeszcze koraliki, jak szaleć to na całego. Tym razem użyłam o rozmiar mniejsze. Dyskretnie migają w dzianinie. Mimo wszystko uważam, że całość nie jest przeładowana i wszystko mieści się w granicach rozsądku ;) Zobaczcie jak to cudnie wygląda!







Myślę, że sweterek nie jest taki trudny do wydziergania na jaki wygląda. Osobiście największą trudność przysporzyły mi koraliki, dość skutecznie spowalniały  dzierganie, ale zachęcam Was do ich zastosowania, niby drobiazg, ale jaki efekt!







Włóczka z której powstał ten sweterek to Soft Merino Woollala, ufarbowałam go bez wcześniejszego planu. Użyłam kolorów, które bardzo lubię. Powstały cztery unikalne motki, praktycznie każdy trochę inny. Motków nie mieszałam, efekt bardzo mi się podoba, góra jest bardziej pomarańczowa, dół bardziej niebiesko-turkusowo-bordowy. Lubicie taki efekt na dzianinie, czy maniacko dązycie do perfekcji, aby tony i kolory były takie same po całości?






Dane Techniczne:

Wzór: Cape Town (klik)
Autorka: Dorota Morawiak-Lichota (klik)
Włóczka: Soft Merino Woollala (klik)
Zużycie: 315 g
Druty: 3,25 i 2,75
Rozmiar 5
Koraliki: Toho G-Lined Rainbow Aqua 08

Zostało mi jeszcze sporo włóczki i w tajemnicy powiem Wam, że już coś z niej powstało, ale ciii

Do Napisania 

Wiola
 

7 komentarzy

  1. Parafrazując grupę VOX: Dech zapiera, taki piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sliczny. Ta nitka podnosi efekt. Ja nie jestem perfekcyjna, nie mieszam motków po całości, też podoba mi się, jak nieco inny odcien pojawia sie na górze, inny na dole. Ten kolor rzeczywiście zachwyca.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko mi się podoba! I piękna mieszanka kolorów, i ciekawy karczek, i dobór koralików. Nigdy jeszcze nie wplatałam koralików w dzianinę, muszę kiedyś spróbować:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pomarańcz na górze dodał cudownego uroku całemu sweterkowi :)
    Masz dar umiejętnego dobrania kolorów, prześlicznie pofarbowałaś tą wełenkę. Oczywiście dzięki temu sweterek dużo zyskał i choć sam w sobie jest prześliczny to umiejętnie dobrana włóczka tylko podkreśla jego atuty. O modelce to już nawet nie wspominam ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Wiolu , cudowna jest Twoja wersja tego sweterka . Jestem zachwycona . Powiem nieskromnie , że Twoja cudna włóczka i mój projekt to chyba super duet nam wyszedł . No i zdjęcia oczywiście pełna profeska . Dziękuję Ci ślicznie za test :) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyjątkowa perełka ci powstała! piękny, wyjściowy sweterek.
    Zazwyczaj nie mieszam motków, ale nie lubię jak powstają plamy koloru... wiesz o co mi chodzi? Wolę takie dokładniejsze przejścia...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń