Zadziergana jestem, czyli co się dzieje:)

środa, 1 listopada 2017
data:post.title
Zabierałam się do napisania tego posta od tygodnia, albo i dłużej, ale zawsze coś stawało na drodze i dopiero dziś piszę, ale zacznę od początku. Wszystko zaczęło się od chęci posiadania kolejnego(!) swetra. Jak to zwykle bywa, na początku pojawił się wzór potem odkładanie go w czasie, ale w  końcu udało się zacząć! Zamarzył mi się sweterek z żakardowym karczkiem, fachowo dziergany w technice fair isle, i jak pisze autorka wzorowany na tradycyjnych wzorach islandzkich. 


Każdy kto zetknął się już z tą techniką, wie jak ważna jest odpowiednia włóczka do takich projektów. Wydaje mi się że trafiłam na idealną nitkę i jak zapewnia producent jest to oryginalny irlandzki tweed, trochę sznurkowaty w robocie, ale skład obiecujący, bo jest to 100% merino. Włóczka dostępna tutaj (klik). Kupić narazie można poprzez stronę Nellie's Fibers na FB, ale mocno trzymam kciuki o własne  miejsce w internecie, co zapewne niedługo się stanie, bo Kasia oprócz tego jest utalentowaną farbiarką:) Zobaczcie jakie cuda farbuje.
 


Zanim zdecydowałam się na zestaw kolorystyczny, poczyniłam próbkę na różnych drutach. Pierwsze przerabiane oczka mogą mocno rozczarować, ale po praniu nitka przechodzi spektakularną metamorfozę, ze sznurka nie zostaje nic, oczka pięknie "puchną" wypełniając każdą szczelinę miękką wełną, co przy dzierganiu żakardów jest pierwszorzędną sprawą i w końcu można potwierdzić że jest to merynos:)




Od początku wiedziałam, że mój sweter będzie w większości szary, dodałam do niego róż, budyń waniliowy, ostatecznie dołożyłam jeszcze mocną czerwień, żeby trochę "rozruszać" szaraka:)

Dzierga mi się wolno, bo muszę kontrolować napięcie nitki z tyłu robótki, ale to co już zostało wydziergane bardzo mi się podoba.





Na dzień dzisiejszy zostało mi tylko jedenaście okrążeń do zakończenia wzoru na karczku, wszystko szło wprawdzie powoli, ale gładko, musiałam jednak przerwać dzierganie, bo dokładnie tydzień temu dowiedziałam się o urodzinach przyjaciółki, więc ekspresem rzuciłam się w wir pracy. W pięć dni wydziergałam Eden, aż mnie nadgarstek bolał, koleżanka dziś otrzymała prezent, zdjęcia na ludziu mam nadzieję niedługo:))



Dwa dni temu dostałam kolejne zadanie, tym razem prośba rodzicielki o czapkę i komin dla taty. Czapka miała być na Wszystkich Świętych, czasu mało, ale dałam radę i po południu tata odebrał swój komplet. Pogotowie dziewiarskie działa na najwyższych obrotach, dobrze , że miałam odpowiednią włóczkę:)




Niedługo pokażę Wam też zdjęcia sweterka którego wydziergałam ze swojej farbowanki, oj wyszło bardzo uroczo i słodko:))




Jak widzicie nie próżnuję, wręcz zarobiona jestem:) Na czas przerwy (a mamy ją w naszej szkole do poniedziałku) zamierzam nie robić nic, muszę odciążyć nadgarstek, dzierganie też może trochę się sprzykrzyć:)) Ale po przerwie wracam dalej do swojego cudnego sweterka, serce rośnie jak na niego patrzę:))




Do szybkiego napisania:))

Wiola

33 komentarze

  1. Pięknie dobrałaś w sweterku kolory 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak po prawdzie to samo wyszło:)))

      Usuń
  2. Pracowita z ciebie dziewczynka. Jak zwykle u ciebie pięknie, kolorowo i doskonale wykończone. Daj odpoczynek swoim nadgarstkom i sobie samej. A potem pokazuj co wyszło spod tych zdolnych rączek. Pozdrawiam bardzo ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się okazało długo nie wytrzymałam bez dziergania:))) Do pokazania cała masa rzeczy:))) Dziękuję i pozdrawiam:))

      Usuń
  3. Nie wiem czym się zachwycać najpierw ( to już standard jak Cię odwiedzam? Sweterka z karczkiem już zazdroszczę bo będzie obłędny. Z tweedem dopiero się poznałam i w czasie dziergania miałam momenty rozczarowania, ale po praniu cud miód. A do tego ten wzór 😍 I łącze się w bólu nadgarstków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadgarstki czasem nie wytrzymują tempa, ale przeważnie bardzo je szanuję:))) Włóczka jaka będzie okaże się w noszeniu:))) Dziękuję i ściski ślę:)))

      Usuń
  4. :) :) mialo byc Ale cudny!!! Juz zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, sweterek zaiste będzie wart grzechu:))

      Usuń
  5. Faktycznie druty rozgrzane do czerwoności :) Pięknie się zapowiada ten sweter, czekam z niecierpliwością na efekt końcowy! Tak to z włóczkami jest, że po praniu się odmieniają. Oczywiście lubimy, gdy na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała aby dzierganie szło szybciej niż przewiduje ustawa, postaram się jak najszybciej skończyć, ale na razie delektuję się przeplataniem nitek:))) Ściskam Cię serdecznie:)))

      Usuń
  6. Zapowiada sie piękny sweterek żakardowy. Ciekawa jestem od ilu oczek przy dekolcie zaczęłaś robótkę. Ja tez zaczęłam robić podobny, ale zgodnie z Dropsem nabrałam 120 oczek i dekolt wydaje mi sie strasznie duzy, będę musiała pomyśleć jak go wykończyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój zaczęłam od 112 oczek, więc zbliżona liczba:)))) Wszystko zależy od próbki i rozmiaru drutów oraz grubości nitki, dziękuję za miłe słowa:)))

      Usuń
  7. Wszystko cudne. Zaczynając od zdjęć, kończąc na najmniejszym oczku. Wszystko piękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ masz robótek :) Kolory w sweterku świetne - nie mogę się doczekać całości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trzeba będzie chwilę poczekać, ale codziennie staram się kilka okrążeń zrobić:))) Dziękuję i pozdrawiam:))

      Usuń
  9. Cudnie sie prezentują kolorki w karczku. Zdjęcia perfekcyjne, aż chce sie patrzeć i patrzeć. I jeszcze pytanie, jak można wydziergać tyle rzeczy? Coś musi być na „rzeczy”. Nic dziwnego, ze nadgarstek sie przegrzał. Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na Twoje pytanie brzmi, dziergać 10 godzin dziennie - nie polecam! Teraz będę odpoczywać i zajmować się normalnymi obowiązkami, ale tu siła wyższa, jak trzeba to trzeba:))) Dziękuję:)))

      Usuń
  10. Nie wiadomo co chwalić bardziej, może to, czego ja nie umiem.Tak więc :żakard cudny, talentu do farbowania gratuluję z zazdroscią, tempo niewyobrażalne. Kolory dobrałaś cudne i cudnie. No i do tego zdjęcia...ach.:)Tak sobie dla odpocznienia oczu popatrzyłam. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak bardzo miłe słowa:))) Lubię zabawę kolorami i lubię to co robię i wszystko robię od serca, więc może dlatego wychodzi dobrze:))) Pozdrawiam serdecznie:))

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia. Sweter zaczyna się bardzo obiecująco. Śliczne kolory.
    Ekspresowy komplet dla taty świetny. Sama bym chętnie coś podobnego mojemu zrobiła.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Komplet w użyciu i muszę przyznać, że super tata wygląda w nim:))) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Wspaniale dobrane kolory! Zbieram się powoli do takiego swetra, mam już wybrany wzór. Muszę poczytać tylko jak duży luz dawać włóczce z tyłu robótki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NItka ne może być ciasno prowadzona, wskazany jest lekki luz, i z doświadczenia wiem, że lepiej zrobić za luźniej niż za ścisło, z luzem można za pomocą odpowiedniej włóczki coś zrobić, jeżeli zrobisz za ścisło to już potem trudno będzie uratować cokolwiek, w razie pytań pisz, wyślę Ci lewą stronę:))) Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Pięknie dobrane kolory i cudna ławeczka! :)) Męski komplet też ogromnej urody. Ja od żakardów teraz odpoczywam - jednak po nich trochę palce mnie bolą od prowadzenia dwóch nitek. Merynosy, są cudne - nic nie gryzą. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wszelkie komplementy, żakardy idą mi bardzo powoli, ale chciałabym żeby wszystko było dobrze zrobione, więc pośpiech nie jest wskazany:))Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  14. Jak dobrze i miło tutaj poparzeć! Uczta dla oczu, serca i kreatywności. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i bardzo dziękuję za tak miłe słowa, uśmiecham się:)))

      Usuń
  15. Rzeczywiście zarobiona jesteś 😉 no ale takie piękne rzeczy powstają. Sweterek będzie cudowny, coraz bardziej mam chęć zrobić taki dla siebie.☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zachęcam do zrobienia sobie jakiegoś Islandczyka lub Norwega, świetna zabawa i ogromna satysfakcja:))) Dziękuję i pozdrawiam:)))

      Usuń
  16. Obłędnie piękne kolory wybrałaś na sweterek! *^V^* Zapowiedź już wygląda cudownie, warto będzie poczekać na spokojne dokończenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko pewnie nie skończę, ale wiem, że skończę kiedyś, oby szybciej niż sama się spodziewam:))) Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń