Lawendowe Niebo - Wave to go...

piątek, 21 lipca 2017
data:post.title
Spędziłam dziś cudowne popołudnie. We wspaniałym towarzystwie i przepięknym miejscu. Mój nowy udzierg idealnie zgrał się kolorystycznie z nazwą uroczej plantacji lawendy, jedynej w naszym regionie i wyjątkowej, gdyż jest najdalej na północ wysuniętym gospodarstwem tego typu. Krzaczki zostały posadzone rok temu, więc wszystko dopiero jest w fazie rozrastania, ale miejsce przepiękne, z cudowną atmosferą, z miłymi gospodarzami, którzy chętnie uchylali rąbka tajemnicy dotyczący uprawy i wszystkiego co dotyczy lawendy. Tutaj (klik) jest jest ich wizytówka na fb.



Wydziergałam super miękki sweter, autorstwa jak zwykle Hani (choć sobie obiecuję, że nie będzie więcej testów, to wciąż nie mogę się oprzeć kolejnym, bo jak można?:))) W założeniu miał być lekko oversize z większą pojemnością w okolicach biustu i wyszedł dokładnie taki jak miał wyjść, luźny o lekko tunikowatym charakterze i muszę przyznać, że cudownie leży na swojej nowej właścicielce, która tak uroczo będzie Wam prezentowała mój wytwór. Zdjęcia mojego autorstwa:))) Zapraszam do oglądania:))


Sweter jest bardzo wygodny, z charakterystyczną linią ramion, którą znacie już z innego, wcześniejszego projektu Hani - Tanty(klik). Jest to charakterystyczny zygzag, kształtujący ramiona.


Całość uzupełnia wrabiany wzór na rękawach,




kontynuowany na  dole sweterka, tuż przed ściągaczem.




Delikatny ściągacz wokół szyi sprawia, że całość jest lekka, a kolorowe akcenty nie przytłaczają, a stanowią wyważoną równowagę, dla zygzakowatej linii ramion.



Pora na zaprezentowanie całości na mojej przeuroczej, pięknie uśmiechniętej modelce:)))



Moja wersja jest odrobinę dłuższa i odrobinę szersza, niż w wersji oryginalnej, zrobiłam po prostu sweter w rozmiarze o jeden większy niż jest dedykowany, podoba mi się szalenie, nawet na mnie:))) A ja jestem swoim największym krytykiem;)




Nieskromnie powiem, że jestem bardzo zadowolona z ostatecznego rezultatu, ale gdy się ma TAKĄ modelkę, to i zdjęcia same się robią:))) 















Na koniec jeszcze buszująca w zbożu :)) Bardzo lubię te zdjęcia:))





Popołudnie przesympatyczne, dziękuję mojej pięknej modelce oraz gościnnym właścicielom Lawendowego Nieba w Krasnopolu. Z niecierpliwością będziemy oczekiwać kolejnej pory kwitnienia lawendy! 







Dane Techniczne:

Projektantka: Hania Maciejewska (klik)   
Włóczka: Merino Extra Fine kolor 14 i 16
Zużycie: 10 motków niebieskiego i 1 różowy
Rozmiar:L1
Druty: 3,5 i 3,25
Koszt włóczki: 147 zł

Dziękuję jeszcze raz Hani za kolejne spotkanie na teście, Ani za wyjątkową atmosferę dzisiejszego popołudnia, szczególne podziękowania przesympatycznym właścicielom Lawendowego Nieba, którzy ugościli nas jak starych znajomych i Wam wszystkim oglądającym efekt końcowy:)))

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie

Wiola.

34 komentarze

  1. Bardzo ciekawy ten zygzak, robi świetną robotę podkręcając prosty w formie sweter. Piękny kolor wybrałaś! *^v^*
    PS.: Jestem chyba jedyną na świecie osobą, która nienawidzi zapachu lawendy... Od razu dostaję od niej koszmarnej migreny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ja lawendę bardziej lubię oglądać niż wąchać, także coś w tym musi być:))) Pozdrawiam Cię Asiu serdecznie:)))

      Usuń
  2. Wioluś jesteś Wspaniała! Zdjęcia boskie! Dziękuję! Sweter przecudowny i ogromnym zaszczyten jest go nosić! A Lawendowe Niebo oj... Wspaniałe ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziękuję, popołudnie wspaniałe, do powtórki koniecznie!

      Usuń
    2. Trzymam za słowo! To zaszczyt

      Usuń
  3. Tunika jest śliczna. Modelka wspaniale ją prezentuje. Zdjęcia z najwyższej półki, z przyjemnością się je ogląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, my spędziłyśmy urocze popołudnie, a reszta przy okazji:)))

      Usuń
  4. To była chwilą z niesamowitym poczuciem piękna! Wszystko urzekające. Plener, modelka, sweterek... Ja po prostu czułam zapach lawendy podczas czytania wpisu i oglądania zdjęć. Mistrzostwo Świata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję bardzo:)) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Wiolu, u Ciebie jak zwykle wszystko cudne :) Piękna Modelka, piękny sweterek, piękne zdjęcia i piękne okoliczności przyrody :) Czego chcieć więcej , tylko patrzeć i podziwiać :) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny jest twój sweter. Ten wzór jest piękny i zygzak cudny. Sesja zaś mnie zauroczyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy wspólnie z koleżanką:)))

      Usuń
  8. Padłam - cudo ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  9. Sam zygzak ramion jest ozdobą swetra i nie potrzeba nic więcej:) Pięknie się prezentuje:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja lawendę uwielbiam i od razu przenoszą mnie takie krajobrazy do słonecznej Prowansji... Ach jak klimatycznie!!! O dzianinie nic nie wspomnę, bo wiadomo, jak już się za coś złapiesz... No i jaka projektantka mogłaby sobie pozwolić na utratę taaakiej testerki?
    Ścisk
    n

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:)) Sweter największa niespodzianka, leży super, jeszcze lepiej wygląda, plantacja młodziutka, ale za trzy cztery lata, będą tam dorodne krzaczki i wtedy będzie jak w Prowansji:))) Pozdrawiam:))

      Usuń
  11. Wiolu - strasznie stęskniłam się za Twoimi wpisami :) Dlatego z ogromną radością obejrzałam ten :) Sweter jest śliczny, ale zdjęcia... Ach! Po prostu - urzekające!!!! Wszystkie obejrzałam po kilka razy, zachwycając się nimi :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, bardzo Ci dziękuję:)))) Z czystego lenistwa postów jest mniej, a teraz lato w ogóle nie sprzyja pisaniu:)) Nawet nie będę obiecywać poprawy, ale Twoje słowa sprawiły mi niewypowiedzianą radość:)) Buziaki!

      Usuń
  12. Uczta dla oczu:)) I sweterek,i modelka z lawendą,i zdjęcia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, przyznam się szczerze, że nawet nie musiałam się zbytnio starać, samo wyszło:))))

      Usuń
  13. Cóż mogę napisać? Piękne po prostu wszystko! Ania cudna, sweter piękny, zdjęcia świetne! I ta lawenda! Aż miło się robi na sercu patrząc na ten post. Ściskam Was obie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania jest tu zdecydowanie najjaśniejszą gwiazdą, reszta to piękne, ale dodatki:))) Dziękuję bardzo i ściskam jeszcze bardziej:))

      Usuń
    2. Polemizowałabym, jestem pod wrażeniem takich cudeniek wychodzących spod rąk Wioli i w zasadzie wszystkich tu dziewczyn. Naprawdę mistrzostwo!

      Usuń
  14. Zdjęcie z uniesionymi rękami zasłaniające połowę twarzy - jest super! W ogóle cała sesja bardzo mi się podoba.
    Zarówno modelka, jak i sweter prezentują się świetnie!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny sweter i piękne zdjęcia. Super się oglądało.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czym bardziej się zachwycać - zdjęciami czy sweterkiem.
    Uwielbiam lawendę 😄

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne widoki, które i tak błędną przy tym wspaniałym sweterku!!! Mistrzostwo świata! :) Bardzo miło oglądać Twoje cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękny...:) Muszę przyznać, że fotografem jesteś równie świetnym jak dziewiarką. Sweterek i zdjęcia perfekcyjne a modelka niezwykle urocza:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny sweter,ale zdjęcia rewelacyjne,zupełnie jak w piśmie modowym z najwyższej półki,naturalne,jeżeli nawet ustawiane, to tego nie widać,lekkośc i wdzięk,a modelka idealna do tego udziergu,sam smak i naturalność .Zauroczona jestem .Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. i really likes your blog!
    You have shared the whole concept really well and very beautifully soulful read! thanks for sharing.
    ผลบอล

    OdpowiedzUsuń