Lira Hat.

poniedziałek, 13 kwietnia 2015
data:post.title
Zawsze marzyłam, żeby zrobić sobie coś musztardowego. Nie wiem co takiego jest w tym kolorze, ale od zawsze mnie fascynował. Całkiem niedawno nadarzyła się okazja i na e-dziewiarce upolowałam sobie mój wymarzony precel . Motek długo nie leżał , bowiem w dość krótkim czasie odezwała się do mnie Paula ( dziękuję! ) z propozycją testu czapki. Czapki w warkocze. Wiedziałam, że to będzie idealny projekt do tej włóczki.


Stwierdziłam ostatnio, że lubię robić czapki. Dwa wieczorki i możemy cieszyć się nową rzeczą. Tutaj radość podwójna, bo czapka wyszła wyjątkowo dobrze pod każdym względem. Mimo , że robi się już ciepło, to w chłodne ranki zakładam ją na głowę i cieszę się , że ją mam:) A poza tym, w końcu mamy słońce! Jaki kolor włóczki, takie zdjęcia, baaaardzo słoneczne:))





Bardzo podoba mi się pomysł z przekręconymi oczkami na ściągaczu.








Przekręcone oczka, wiją się i plączą w warkoczu, tworząc symbiotyczną całość. Bardzo miły dla oka i zaskakujący w swojej formule akcent.

Obejrzyjmy sobie teraz dokładnie co dzieje się z tyłu.



Z boku też;-)



Słońce zdecydowanie nadrabia zaległości:)




Zauważyłam ostatnimi czasy, że najlepiej wychodzą nam zdjęcia nie planowane, można rzec od niechcenia:)  Takie są właśnie te zdjęcia, zrobione w 10 minut , na naszym podwórku. Tak patrzę , że mam bardzo fotogeniczne drzwi:))



Dane techniczne:
Wzór: Lira Hat (klik)
Autorka: Paula Wiśniewska (klik)
Druty: 4, 4.5
Włóczka: Cascade 220 Heathers kolor 4010 Straw
Zużycie: 0.8 motka


Przyznam się szczerze, że miałam ciężki miesiąc. Nie żebym użalała się nad sobą, bo taka jest rola , którą obecnie gram , a którą jest bycie mamą i która jest dla mnie najważniejsza. Moja Młodsza postanowiła ustalić rekord świata w przebyciu różnego rodzaju infekcji w krótkim czasie i tak od 1 marca zaliczyłyśmy : 3 przeziębienia, zapalenie płuc,  zapalenie ucha, grypę żołądkową w następstwie której została przerwana antybiotykoterapia, co poskutkowało po dwóch dniach kolejnym zapaleniem ucha ufff, dzisiaj skończyłyśmy ostatni antybiotyk i mam nadzieję, że wraz z tym słońcem i cieplejszymi dniami ten sezon chorobowy zakończymy. Najbardziej chyba dało mi w kość , oprócz stresu i strachu, permanentny i chroniczny brak snu. Odbijało się to później na każdej możliwej płaszczyźnie - życiowej, blogowej , dziergalniczej. Ale , ale , dość narzekania, chociaż wybaczcie, musiałam przecież komuś się wyżalić :) Za tydzień czeka mnie zasłużona nagroda , którą sama sobie sprawiłam, otóż jadę do Warszawy na warsztaty z farbowania wełny i spotkam się z Tysią:) Mistrzynią w tej dziedzinie. Oprócz tego spotkam się (mam nadzieję) z dziewczynami , które znam z blogosfery aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!  Jeżeli z wrażenia nie zapomnę aparatu, a potem z wrażenia nie zapomnę cyknąć nim kilka zdjęć, to oczywiście pochwalę się :)

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie:)

Wiola.

62 komentarze

  1. Współczuję Ci bardzo, bo wiem przez co przechodziłaś, ja (odpukać w nie malowane), pierwszy raz od ośmiu lat miałam spokojną zimę, bez zwolnień na Szczurka:) Zdrówka Wam życzę:)
    aaa...
    Czapkę masz ładnie poplątaną warkoczami, w pięknym kolorze ;D No i te drzwi... śliczne ;)
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, dziękuję:) Zazdroszczę tak odpornego synka:) Może moja za cztery lata też będzie odporniejsza:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Szczere złoto!
    i czapa i Ty!
    Ja z niedowierzaniem i głębokim zdumieniem i z zazdrością słucham, że czyjeś dziecko obchodzi się bez antybiotyków. No bo wiadomo, jak się już raz wpadnie w to bagno, to sypie się jedno choróbsko za drugim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, dziękuję:) Moja zapalenie płuc zwalczyła sama, jednak już z uszami doktor się wystraszyła , ja z resztą też i podałam antybiotyki, wiem, że mała z tego wyrośnie, jednak daje mi to nieźle w kość i szczerze nie znoszę , gdy choruje, pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Wiolu, pięknie!!! Już mi słów brakuje!!! Tym bardziej dziękuję, że mimo przeciwności udało Ci się znaleźć czas na test. Już nie mogę się doczekać, sama wiesz czego ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula, dziękuję:) Mam nadzieję , że mnie rozpoznasz w tłumie, od razu uprzedzę Cię, że spodziewaj się starszej pani z dość widoczną nadwagą hihi:))))

      Usuń
  4. Wiola słów mi brakuje na pochwały czapki, Ciebie i zdjęć. MISTRZOSTWO :) Po prostu oglądanie Ciebie i Twoich udziergów jest czystą przyjemnością :)
    Drzwi faktycznie wyglądają pięknie a te okucia...bajka.
    Mam na szczęście już od dawna te wszystkie wstrętne choróbska za sobą. Ale przechodziłam to samo, uszy, płuca i wieczne, jedna za drugą ropne anginy. Chorowite to moje dziecko było strasznie aż jak to się mówi, wyrosło :)
    Z całego serca życzę Wam zdrowia !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, dziękuję:) Zawsze się zastanawiam, czy aby nie przesadzam ze zdjęciami i obiecuje sobie, że następne zrobię na wieszaku:) Także cieszy mnie zawsze fakt, że Wam się podoba i chcecie to oglądać:) Na wyrośnięcie z wieku chorobowego czekam bardzo, bo chciałabym po prostu się wyspać:)

      Usuń
  5. Wiola... wszystko boskie! Czapka- wiadomo, spod Twoich rąk, w pięknym kolorze [uwielbiam go! od dawna planuję sweter miodowy], drzwi i okucia genialne... ale co to by było bez takiej modelki!

    Nie mogę doczekać się spotkania, aj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, dziękuję:) Miód też dawno za mną chodzi, nie wiem, jak by się to miało do mnie na takiej powierzchni jak sweter, niemniej jednak kusi zrobić coś w tym kolorze:)
      Spotkanie już mi się śni po nocach:)

      Usuń
  6. kolor cudny, i mimo, ze nie tinkusiowy ;) bardzo mi sie podoba :)...czapka fajna ...
    ...ale co tam udziergi :p....Jaki Ty masz dzisiaj makijaz super :))))...masz spojrzenie, jak Gwiazda kina z lat 20 :))))
    ...teraz bedzie juz tylko lepiej z Mloda, zobaczysz...idzie lato :)...zreszta, Matki sa nie do "zdarcia" ;) :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinki, dziękuję:) Lubię tak sobie pomieszać coś na oku i zobaczyć co z tego wyjdzie:)
      Tak nas natura zaprogramowała, że wszystko jesteśmy w stanie znieść, Małżonek kiedyś śmiał się, że jakby faceci mieli rodzić dzieci , to ludzkość szybko by wyginęła:) A podobno to kobiety są słabą płcią:)))

      Usuń
  7. O matko jedyna, jaka piękna czapka, jak cudnie w niej wyglądasz i jaki fantastyczny kolor! Wszystko naj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Przy testach staram się bardziej wszystko przemyśleć , żeby wszystko było idealne:)

      Usuń
  8. ja nie bardzo wiem czy patrzać na czapcie czy na Ciebie ;) :) bo ta czapusia to ginie przy Twoich oczętach :P
    a musztarde to ja luuuubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję: ) Przez chwilę zastanawiałam się, czy nie przesadziłam z "tapetą" , na co dzień tak nie chodzę i w ogóle pewnie nikt by mnie poznał:)))

      Usuń
  9. Wiolu - bardzo współczuję i Tobie, i córeczce... Wiem, jak to jest, bo mój Starszy też ciągle był na antybiotykach. Najbardziej współczuję Ci tych nieprzespanych nocy, bo wiadomo - człowiek słabnie i sam w końcu coś łapnie (odpukać). Z Małą mam lepiej, ale ona jest szczepiona na wszystko. Prowadzi ją sam ordynator, i - w naszym przypadku - to działa! Ja, Starszy i mąż mieliśmy okropną grypę ostatnio (ja leżałam w łóżku i nie wstawałam, w końcu pojechaliśmy na badania do szpitala, bo już miałam osłabione serce), Mała - nic! A my wszyscy leżeliśmy pokotem.
    Ale za to mam jakąś niechęć do robótek, nie wiem, czemu. Przecież tak to lubiłam... A teraz -nic nie chce mi się robić. Szkoda trochę.
    Twoja czapka jest śliczna, Ty w niej oczywiście - też :)
    Trzymaj się i nie chorujcie!!!!!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję:) Nie ma to jak dostać wsparcie od innej matki:) Wiesz jak to jest, jak wszystko da w kość , że nic już nie cieszy. Ja kryzys mam dalej, nawet nie obejrzałam nowego odcinka " Gry o tron" (nie chce mi się , nie mam ciśnienia, zupełnie to do mnie nie podobne) , zdecydowanie potrzebuję urlopu:) Nawet takiego dwudniowego:)))) Dobrze, że lato coraz bliżej, a wraz z nim mniej chorowania:)

      Usuń
  10. No nie mój kolor ale na tobie wygląda dobrze :) no i gratulacje dla fotografa, bo zdjęcia powalające! Że nie wspomnę o modelce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, dziękuję:) Tak już się z fotografem znamy na wylot, że on może robić zdjęcia z zamkniętymi oczami:)

      Usuń
  11. Czapka jest fantastyczna, ale Ty jeszcze piękniejsza. Wyglądasz zjawiskowo. Piękne masz włosy ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna czapka, świetny kolor, też chcę taką :) Lecę na zakupy i dzięki za inspirację, bo trochę się zawiesiłam z kwietniową czapką wyzwaniową...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bardzo podoba mi się Twój entuzjazm, czuć "swojaka" z daleka:) Uściski:))))

      Usuń
  13. Czapka jest boska. Ślicznie w niej wyglądasz. Do Twojej urody pasuje każdy kolor. Szczęściara. Jednak muszę równiez pochwalić Twoje wykonanie, bo każda z prac jest idealna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuję:) Zaczynam eksperymentować i przymierzam się do następnych wariacji kolorystycznych:)

      Usuń
  14. Wiola czapka wyszła pięknie:) Koniecznie udokumentuj swoją wyprawę do stolicy, chociaż wiem po sobie, że robienie zdjęć to ostatnia rzecz o jakiej się myśli w takiej chwili. Za dużo emocji :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika, dziękuję:) Aparat wezmę, ale kto by tam o nim myślał w takim momencie:)

      Usuń
  15. Wspaniała czapka :-) Cudny kolor i rewelacyjny wzór.
    Życzę Ci z całego serca, żeby zarazki i inne bakterie opuściły Twój dom. Dużo zdrowia Wam życzę :-)
    Wspaniale, że ufundowałaś sobie nagrodę i miło spędzisz czas w Warszawie :-) Koniecznie nie zapomnij aparatu :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję:) Teraz już nie mogę go nie wziąć:)

      Usuń
  16. Wiola, ale przecież młodsza już wcześniej, ciągle coś, pamiętam jak mi mówiłaś, że cały czas w domu siedzi. Bidulka:(.
    A czapka piękna, włóczka idealnie mięsista, dobrana do wzoru perfekcyjnie. I kolor taki jak lubię...:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenka , dziękuję:) Młodsza też popełniła rekord frekwencyjny w przedszkolu, od września była całe 7 tygodni i 2 dni. Jest nie do pobicia, czekam słońca i ciepła jak zbawienia, a u nas ciągle wieje i zimnica. U Was we Wrocku już widziałam kwiaty na drzewach, u nas kwitną pierwsze forsycje ledwie, ledwie, ot ponarzekałam na pogodę:)

      Usuń
  17. Czapka piękna, a zdjęcia ach i och - widać, że robione z miłością i zachwytem w oczach. A na kursy i ja się wybieram, tylko na kołowrotek - nie wiem, czy mamy w tym samym czasie, ale byłoby cudnie się spotkać, bardzo bym chciała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwka, dziękuję:) Mam nadzieję , że uda nam się spotkać, napisałam już do Ciebie maila:)

      Usuń
  18. Czyli nie tylko ja miałam męczący miesiąc na szczęście dzisiaj babcia miała wreszcie zabieg i już myślimy o powrocie do domu:) Trzymam kciuki za małą żeby się wychorowała raz a dobrze bo wiosna idzie i trzeba z niej korzystać:) Czapka jest ciekawa i chodzi za mną od jakiegoś czasu zrobienie takiej warkoczowej:) A kolorek pasuje ale... do mojego płaszczyka:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dziękuję:) Mam nadzieję, że wraz z nadejściem ciepłych dni wszystko się unormuje i ja trochę odetchnę i Mała też:) Warkocze uwielbiam w każdej postaci i mogłabym je pleść w każdym projekcie:)

      Usuń
  19. Wiolu ładnemu we wszystkim ładnie. Co byś nie wcisnęła na głowę, to pięknie wyglądasz. Czapa, kolor i Ty pięknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj.. serdecznie współczuję chorowania! Mam nadzieję, że teraz będzie już z górki!
    Czapka cudowna. Też fascynuje mnie ten kolor, ale jak na razie nie mam odwagi, żeby po niego sięgnąć. Ślicznie wyglądasz - w czapce, w kolorze. Makijaż rewelacja! Zdjęcia jak zwykle dopracowane :)
    Dużo zdrówka! Pozdrawiam ciepło, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, dziękuję:) Koniecznie odważ się i zrób sobie chociaż mały drobiazg, teoretycznie wszelkie odcienie żółtego były ostatnimi, po które bym sięgnęła:)

      Usuń
  21. Przepiękne zdjęcia jak zwykle! Czapka cudna i Ty wyglądasz w niej zjawiskowo!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Musztardowa czapa urocza jest!! :) Ja mam mega slabosc do musztardowego wlasnie w garderobie...mozna znalezc u mnie spodnie, swetry, chusty, bluzki, bizuterie w tym kolorze...i ciagle mi malo ;)))
    A dla corci zdrowka zycze!!! I wyobrazam sobie co musialas przejsc... :( Ale z nadejsciem wiosny na pewno bedzie lepiej :)
    Udanego wypadu warsztatowo-blogowego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Nigdy nie miałam odwagi aby sobie wydziergać coś z tego właśnie koloru, zawsze wzdychałam z daleka:) Teraz w ogóle moje fascynacje kolorystyczne biegną w kierunku żółci, brązów, pomarańczy, sama siebie zadziwiam:)

      Usuń
  23. ha! to ja, to ja :D też się nie mogę doczekać kiedy Cię poznam osobiście :D
    I zdrówka życzę. Faktycznie ustalacie rekordy. teraz juz bedzie tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Nie wiem , jak Ty , ale ja bardzo się cieszę, już odliczam sekundy:)

      Usuń
  24. Boska czapka i Ty boska w niej! :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak Tinki słusznie zauważyła, czapka czapką, ściana, ścianą, drzwi drzwiami, ale jakie Ty masz oko!!!! to teraz mów jak na spowiedzi, sama takie sobie zmalowałaś? czy masz jakąś makeup-istkę na podorędziu? Ślicznaś jak zwykle, a w tym kolorze to już w ogóle.. pięknie!
    Mam nadzieję, że czarne chmury z waszego nieba znikły i teraz tylko zdrówko Was się będzie trzymać! :) a na warsztatach wyciskaj cytrynkę ile wlezie! :))) (rób notatki! ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję:) Już zastanawiam się co spakować i żałuję , że to tylko dwa dni, ale jak mówi porzekadło "darowanemu koniowi ...." także wycisnę ile się da:) Talentów Bozia mi poskąpiła i tak nigdy nie umiałam ładnie rysować, lepić, wzorów chyba też spisywać nie będę:) Ale lubiłam zawsze zabawę kolorami, mieszanie, chlapanie i patrzenie co z tego wyniknie, także make up , jest całkowicie mojego autorstwa, tymi ręcyma wykonany w 5 minut co niestety widać, ale spieszyłam się i szczerze nie starałam się zbytnio, bo poprzedniej nocy spałam tylko 3 godziny:) Uściski:)))

      Usuń
    2. Ja właśnie też zwróciłam uwagę na to hipnotyzujące oko, które jest mega !!! Jak ty w 5 minut robisz taki makijaż to co dopiero jak masz więcej czasu :)

      Usuń
    3. Monia, dzięki:) Z makijażem tak jak z wełną, masz dobre pędzle (najlepiej z włosia) , dobrej jakości kosmetyki i makijaż sam się robi:)))

      Usuń
  26. Jak ja już dotre do komputera i zajrzę na Twój blog to szczęka mi opada :) i chcialoby sie napisać coś mądrego, ale prawdę mówiąc, nie wiem co napisać bo dziewczyny przede mną napisaly juz chyba wszystko ;) wiec westchnę sobie cichutko woooow, Śliczna czapka i modelka rownież:) jak mówi przysłowie "kwiecień, plecień bo przeplata..." wiec czapka na pewno sie przyda!
    Pozdrawiam :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona, dziękuję:) Naprawdę jest mi razem z Małżonkiem bardzo miło, cieszymy się jak dzieci:) Buziaki:)

      Usuń
  27. Drzwi masz rzeczywiście piękne! A i czapka niczego sobie! *^o^* Taki uniwersalny kolor, i na wiosnę i na jesień, i do różnych kolorów pasuje. Jak zawsze nastrojowe zdjęcia, to u Ciebie lubię! *^v^*~~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję:) Może to niezbyt skromne, ale zdjęcia też bardzo mi się podobają;-)

      Usuń
  28. To jakieś dziewiarskie zboczenie? Mam i ja precel w musztardowym kolorze w zapasach choć w zasadzie to nie moja bajka kolorystyczna :-D Twoja czapa jest świetna i cudnie w niej wyglądasz. Mam nadzieję że widzimy się w piątek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam, że musztarda to nie dla mnie, ale okazało się , że jak najbardziej to mój kolor:) Nie ma innej możliwości, jak ta , że piątek jest nasz:)

      Usuń
  29. Przyznam, że też mam słabość do tego koloru. Wykańczam sweter w podobnym, może bardziej curry? Ale lubię żółty i jego wszystkie odcienie. A zdjęcia jak zwykle piękne... i te oczy! Chyba bardziej przyciągają niż sama czapka :-) Która swoją drogą wyszła przepiękna! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor cudny i wzór bardzo ciekawy. Bardzo podoba mi się Twoja wersja.

    OdpowiedzUsuń