Kaysia

środa, 28 listopada 2012
data:post.title
W związku z tym , że dopiero zaczynam swoją przygodę z blogiem i zanim się z nim zaprzyjaźnię , będzie więcej zdjęć niż tekstu. od jakiegoś czasu próbuję zrobić sobie czapkę , lecz nie trafiam w rozmiar. Wiem, przyznaję się do grzechu, nie robię próbek . Ta czapka miała być dla mnie , ale okazała się za mała. Dobrze , że jest komu ją nosić :)
Czapkę robiłam na drutach nr 5 z włóczki Andes Dropsa.
Wzór to kaysia. Ja dorobiłam jeszcze dodatkowo uszy, żeby czapka nie zsuwała się z głowy. Robiło się miło i przyjemnie , bez żadnych niespodzianek , a córa wygląda w niej jak rasowy smerf.
Na szyi pierwszy komin wykonany przeze mnie z fantastycznej włóczki Araucania , niestety już nie produkowanej Toconao multy.


3 komentarze

  1. Śliczne zdjęcia. Czapka oczywiście wygląda super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowa. Taki drobiazg, a jak zdobi.
    Uwierz, automatów jest mało;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, te pierwsze są najbardziej przyjemne :) Pozdrawiam.

      Usuń