Toruń Shawl

poniedziałek, 29 października 2018
data:post.title
Jak zwykle jestem spóźniona ze zdjęciami, bo chustę zrobiłam długo przed określonym czasem :) Witam Was wszystkich, dawno nie pisałam, nie odzywałam się, ale jestem:) Przychodzę dziś z chustą, którą dzielnie obfotografowaliśmy w sobotę w huraganowym wietrze i z tak szybko zmieniającą się pogodą, że sami nie nadążaliśmy. Ważne, że zdjęcia zrobione, nie przypłaciłam tego zdrowiem, bo przy okazji zrobiły się zdjęcie dwóch swetrów, czapki i mitenek:) Wracając do chusty...


Żeby sobie wydziergać taką chusteczkę, potrzebujemy czterech różnych kolorów wełenki. Nie potrzeba jej dużo, poza tym kolory można łączyć właściwie w najróżnorodniejszych kombinacjach, myślę, że jest to dobry sposób na wykorzystanie resztek. 


Nie jest to specjalnie skomplikowany wzór, chociaż miał jedno dość zagadkowe miejsce, ale ogólnie zaliczam go do łatwych i przyjemnych. Nie nudzimy się, bo dość szybko zmieniamy kolejny kolor i nie wiadomo kiedy całość jest skończona.



Moja chusta powstała z różnych kolorów włoczki o Nellie's Fibers (klik), mamy tu i merino i socka, wykorzystałam też resztkę która mi została ze sweterka Gretchen (klik) idealnie się wpasowała w całość.




Nie ma to jak zapach farbowanej owcy na świeżym powietrzu, cóż za wspaniały zapach! Można wtulać się bez końca :)





Tuż przed końcem naszej ekspresowej sesji, między deszczem a wichurą, szybko ostatnie fotki. Tak wiało, że nie zauważyłam, że chusta jest na lewej stronie, ale lewa strona jest równie interesująca jak prawa ;) Śmiało mogę stwierdzić, że na lewej stronie kolory ładniej się ze sobą zlały.



Obdziałam się cała od stóp do głów, ale dzięki temu przeżyłam ten napad wiatru i powiem Wam, że wełna jednak robi robotę, było mi całkiem przyjemnie :)






Fotki czapki, swetrów i mitenek w najbliższej przyszłości,  mam nadzieję:)

Jedne czego żałuję, to to, że mogłam robić chustę na większych drutach, gdybym drugi raz ją robiła, spróbowałabym na 3,75 lub nawet na 4.00. Może trzeba powtórzyć?

Dane techniczne:
Projekt: Toruń Shawl (klik)
Autorstwa: Hani Maciejewskiej (klik)
Włóczka: Cashsilk, Sock Merino, Fingerino od Nellie's Fibers (klik)
Druty: 3,5


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie

Do napisania 

Wiola


10 komentarzy

  1. Śliczna chusta! Też właśnie dziergam sweter od Hani - śliczne rozpisane wzory, a chustę mam w planie, ale akurat nie Toruń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ciekawi mnie które Haniowe dziergadła masz w planach:) Pozdrowienia:)

      Usuń
  2. Uczta dla oczu :). Jak zwykle piękne zdjęcia i cudowna chusta, w świetnie dobranych kolorach. Na pierwszych wygląda jakby była w kolorach jesieni i już mnie zachwyciła, chociaż jestem wielbicielką kolorów z następnych zdjęć. Ja mogę oglądać każdą ilość zdjęć Pani prac. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, takie komentarze cieszą najbardziej, zachęcają do pisania kolejnych postów, pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  3. Przepięknie dobrałaś kolory. Cudna wersja!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna chusta, wspaniale pasuje do jesieni wokół:-)I jak zawsze super sesja:-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle pięknie u Ciebie, cudna chusta i niesamowite zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń